Przejdź do głównej zawartości

28 lutego

Witam ponownie. Wiem, że miało się tutaj pojawić coś nowego.. i to już dawno temu. Jakoś straciłam wenę, mam strasznie dużo na głowię. Myślę, że do weekendu na 100% coś się tutaj pojawi. Wybaczcie. 




  

Komentarze

  1. Będziemy czekać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak bedziemy czekac na dalsza czesc

    OdpowiedzUsuń
  3. tak bedziemy czekac na dalsza czesc

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy bedzie nastepna notka?????

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

50. Ból bezradności.

Od dwóch godzin snuła się po domu, niczym cień. Hinata wyszła już jakiś czas temu, a Sasuke, nadal nie wrócił. Ubrana jedynie w cienką koszulę nocną czuła, jak zimne powietrze nieprzyjemnie drażni jej delikatną skórę. W jej głowie zdążyło zrodzić się już kilka najczarniejszych scenariuszy, w których to kobieta z biura, jest przeszkodą na drodze powrotnej jej męża, do domu. Po raz kolejny mijała salon, zrezygnowana weszła w końcu do kuchni, gdzie zaparzyła gorącą herbatę i usiadła przy stole. W każdym innym przypadku raczyłaby się gorącą kawą, albo jakimś mocnym alkoholem, jednak w tej sytuacji herbata musiała wystarczyć. Za dwie godziny wybije północ, a nic nie zapowiadało powrotu Sasuke. Z każdą mijającą minutą uświadamiała sobie, jak bardzo czuje się zraniona, zdradzona i oszukana. Wczoraj miała jedynie podejrzenia, jednak dziś, była już pewna. Wstała i podeszła do okna. Na niebie nie było żadnej gwiazdy, na dworze panowała ciemność, a drzewa delikatnie kołysały się wraz z podmuchami...

1. Spotkanie po latach

Konoha.   To tutaj przez ostatnie lata działo się nie najlepiej. Większość ludzi odbudowywała swoje domy po trwających kilka lat wojnach. Teraz, gdy państwo podpisało pakt, w którym zobowiązuje się pomóc w wypadku wojen prowadzonych na terenie innych krajów, jest o wiele spokojniej. Jednak coraz więcej młodych wojowników w swoim życiu zaczęło wybierać założenie rodziny, ustatkowanie się, a walka zeszła na dalszy plan. Powstawały nowe szpitale, szkoły i ośrodki trenujące młodych chłopców, którzy pragną bronić swej ojczyzny. Tych, którzy mają być przyszłością dla narodu. Ludzie zaczęli czuć się na tyle bezpiecznie, by spokojnie podróżować. Na ulicach znowu można było usłyszeć ten dźwięk, ten gwar. Uliczni sprzedawcy zachęcali do kupna swoich towarów. W powietrzu unosił się zapach ramen, a bary powoli wypełniały się ludźmi, którzy ubóstwiali ten przysmak. Minęło 5 lat, 5 długich lat odkąd z kraju odszedł chłopak, którego nie widziano, aż do niedawna. Kiedy to strażnicy przyprowadzili ...

Informacja

Drodzy Czytelnicy! Większość z Was zapewne wie, że onet zamyka nasze blogi, tak więc postanowiłam, że http://cherry-blossom-sakura.blog.onet.pl dostanie drugie życie właśnie tutaj. Byłoby mi okrutnie żal, gdyby dobytek mojego życia tak po prostu przepadł. Proszę o cierpliwość, ponieważ odnalezienie się tutaj jest niezmiernie trudny. ~marao